W październiku w ramach projektu "Rosyjski zakątek" testowałam dwa
produkty firmy Ecolab: szampon i balsam wzmacniający do włosów -
objętość i przyspieszenie wzrostu. Duet ten miał za zadanie skutecznie
zregenerować zniszczone włosy, odżywić je, ochronić przed negatywnym
wpływem czynników zewnętrznych, dodać włosom objętości i
przyspieszyć ich wzrost. Nie ukrywam, że jako cienkowłosa liczyłam
przede wszystkim na obiecywaną przez producenta objętość (rozumianą przeze mnie jako lekkie
uniesienie włosów u nasady, dłuższą świeżość, lekkość na długości - bez
puchu i strączkowania). Czy moje oczekiwania względem duetu Ecolab zostały spełnione? O tym w dzisiejszym poście. Zapraszam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy. Pokaż wszystkie posty
sobota, 14 listopada 2015
środa, 4 listopada 2015
Akcja "Zapuśćmy się jesiennie" - raport nr 2 - jak pielęgnowałam swoje włosy w październiku. "Rosyjski zakątek" - zapowiedź testów.
Pielęgnacja włosów w październiku zeszła na dalszy plan i w tygodniu ograniczała się do szamponu i odżywki wzmacniającej Ecolab objętość i przyspieszenie wzrostu, które testuje w ramach projektu "Rosyjski zakątek". W weekend miałam nieco więcej czasu dla siebie i dla włosów, urządzałam sobie domowe spa: olejowałam włosy, robiłam peeling skóry głowy (cukier + glinka ghassoul + szampon Sylveco), oczyszczałam włosy szamponem Barwa, nakładałam na skalp maskę drożdżową Babuszki Agafii a na długość odżywczy balsam. Włosy schły bez pomocy suszarki, wygładzałam je serum L'oreal Mythic Oil i związywałam w luźny koczek. Podsumowując w tygodniu traktowałam włosy po macoszemu a w weekend rozpieszczałam je jak tylko mogłam.
Obecnie moje włosy prezentują się tak:
czwartek, 8 października 2015
ROSYJSKI ZAKĄTEK- zapowiedź testów - Ecolab: szampon + balsam wzmacniający do włosów.
W październiku w ramach projektu "Rosyjski zakątek" pod lupę idą dwa produkty firmy Ecolab: szampon i balsam wzmacniający do włosów - objętość i przyspieszenie wzrostu. Duet ten ma za zadanie skutecznie zregenerować zniszczone włosy, odżywić je, chronić przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, oraz dodać włosom objętości i przyspieszyć ich wzrost. Nie ukrywam, że jako cienkowłosa bardzo liczę na obiecaną przez producenta objętość (rozumianą przeze mnie jako lekkie uniesienie włosów u nasady, dłuższą świeżość, lekkość na długości - bez puchu i strączkowania). Na przyspieszenie wzrostu mam inne produkty, chociażby wcierki i oleje, szampon jest zdecydowanie za krótko na skórze głowy by mieć szansę zadziałać, a balsam zamierzam stosować na długość włosów, po myciu (choć kusi mnie by nakładać go również na skalp, skład jest niezwykle przyjemny i bogaty, więc może zmienię zdanie).
niedziela, 4 października 2015
Akcja "Zapuśćmy się jesiennie" - raport nr 1 - jak pielęgnowałam swoje włosy we wrześniu
Pora na podsumowanie września i pierwszy raport z zapuszczania włosów w akcji "Zapuśćmy się jesiennie". Jakbym miała opisać swoją wrześniową pielęgnację w dwóch słowach to powiedziałabym, że była prosta i łagodząca. Łagodzić było co, ponieważ pierwszy raz w życiu podrażniła mnie wcierka, borykałam się z przesuszeniem skalpu, swędzeniem i licznymi krostkami zapalnymi. Tak oto skończyła się moja przygoda z lotionem Seboradin Men, który miał być panaceum na wypadanie włosów i przyspieszenie ich wzrostu. Nie pomógł, a w dodatku zaszkodził... Za taki stan rzeczy winie nie alkohol (bo ten mnie nie podrażnia) a konserwanty, których niestety w lotionie jest sporo. Ryzyko jak widać nie zawsze się opłaca, żałuję, że nie postawiłam na sprawdzony i rewelacyjny Seboradin Niger.
Tak oto prezentują się obecnie moje włosy:
środa, 2 września 2015
Czas start - akcja "Zapuśćmy się jesiennie" - plan pielęgnacyjny na wrzesień
Jesienne zapuszczanie włosów czas zacząć. Kalendarzowa jesień zbliża się małymi krokami by czarować nas, jak co roku swoim wielobarwnym pięknem. Już nie mogę doczekać się szeleszczących pod nogami liści, nachalnego deszczu, wiatru rozbierającego drzewa. Uwielbiam długie, jesienne wieczory z kubkiem gorącej herbaty z sokiem malinowym, długie spacery po parku w wełnianym swetrze pachnącym Alienem, uwielbiam zbierać kasztany, przeglądać stare zdjęcia, wtulać się w gruby szalik, ach rozmarzyłam się... jesień jest magiczna...
A przechodząc do włosów, w magiczny sposób niestety nie urosną, stąd mój plan na przyspieszenie ich wzrostu a także plan ich pielęgnacji w ogóle. W tym miesiącu testować będę dwa produkty, z którymi wiąże duże nadzieje jeżeli chodzi o przyrost: wcierkę Seboradin Men oraz maseczkę drożdżową Babuszki Agafii.
sobota, 29 sierpnia 2015
Aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w sierpniu
W sierpniu moja pielęgnacja była skromna ale systematyczna, podobnie jak w lipcu bazowałam na sprawdzonych produktach, z włosami obchodziłam się niezwykle delikatnie a one odwdzięczały mi się ładnym wyglądem - były gładkie, błyszczące, nawilżone, puszyste i zdyscyplinowane. Moim włosom chyba nie wiele trzeba do szczęścia, zauważyłam, że im mniej tym lepiej, bo niestety łatwo je obciążyć.
sobota, 1 sierpnia 2015
Aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w lipcu
Lipiec był miesiącem żegnania kryzysów i naprawiania czerwcowych włosowych błędów. Postawiłam na delikatność, minimalizm i sprawdzone produkty. Oczyszczałam skórę głowy szamponem o przyjemnym składzie, nakładałam odżywkę/maskę po każdym myciu (często na 15 minut) i regularnie olejowałam włosy. Zrezygnowałam z peelingów skóry głowy, wcierkę zaczęłam stosować dopiero pod koniec miesiąca, jak minęło podrażnienie, nawilżałam skalp aloesem i zapanowałam nad przetłuszczaniem (obecnie myję włosy co drugi dzień a nie codziennie). Włosy często miały dobry dzień, były gładkie i jednocześnie puszyste, miękkie, nawilżone i dobrze się układały.
Obecnie wyglądają tak:
środa, 22 lipca 2015
Małe zakupy - coś dla włosów, coś dla ciała i nowość do paznokci. Promocja SYLVECO - kup szampon - odżywka gratis!
Dzisiejszy post będzie luźny, miły i przyjemny, bo co jak co, ale udane zakupy nawet te drobne zdecydowanie mnie cieszą, tym bardziej jak mogę polecić Wam coś sprawdzonego co kupuję już kolejny raz. Poza tym chciałam Wam przypomnieć (ktoś jeszcze nie słyszał?:)) o bardzo atrakcyjnej, lipcowej promocji Sylveco: przy zakupie szamponu (pszeniczno-owsianego lub balsamu myjącego) dostaniecie odżywkę wygładzającą gratis. Warto się skusić, oj warto.
poniedziałek, 13 lipca 2015
Aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w czerwcu
Otóż w czerwcu moja pielęgnacja ograniczyła się do absolutnego minimum, szampon (niestety bardzo często z SLS) i odżywka/maska nałożona na dwie minuty, to by było na tyle. Nie olejowałam włosów, nie odżywiałam ich na dłużej pod czepkiem, nie zabezpieczałam końcówek, nie stosowałam wcierek, nie robiłam peelingów skóry głowy, nie suplementowałam się od wewnątrz, miesiąc był niezwykle intensywny i stresujący. Włosowych grzechów cała masa, nie mogło się to rzecz jasna nie odbić na kondycji moich włosów. Obecnie wyglądają tak:
| 11 lipiec 2015 r. |
piątek, 5 czerwca 2015
Ciach ciach ciach - podcięcie końcówek maszynką - 6 miesięcy bez podcinania włosów
Ostatnio moje włosy potraktowałam nożyczkami 16 grudnia 2014 r., skróciłam wtedy końce o 2 cm i pozwoliłam włosom rosnąć i rosnąć aż do 1 czerwca, czyli dnia zakończenia akcji "Zapuśćmy się na wiosnę". Gdyby nie zapuszczanie u Ewy (postanowiłam nie skracać włosów podczas trwania akcji i zabezpieczać je dwa razy dziennie), pewnie podcięłabym końce już w marcu a w czerwcu kolejny raz odwiedziłabym fryzjera.
"Ale po co w ogóle podcinasz włosy, jeżeli chcesz je zapuścić?" - słyszę to pytanie nie raz, nie dwa przed wizytą u fryzjera z ust moich bliskich. Poniższe zdjęcie jest odpowiedzią.
"Ale po co w ogóle podcinasz włosy, jeżeli chcesz je zapuścić?" - słyszę to pytanie nie raz, nie dwa przed wizytą u fryzjera z ust moich bliskich. Poniższe zdjęcie jest odpowiedzią.
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Podsumowanie akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" - przyrost 8,5 cm
Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" dobiegła końca, pora na podsumowanie, pokazanie efektów i podliczenie centymetrów. Ostatnie 4 miesiące to czas niezwykle intensywnej pielęgnacji moich włosów, pielęgnacji koncentrującej się głównie na przyroście włosów, opierającej się na sumiennym wcieraniu wcierek, regularnym peelingu skóry głowy, olejowaniu włosów, dokarmianiu ich od wewnątrz i dodatkowej suplementacji w postaci biotyny. Plany pielęgnacyjne były kompleksowe i przemyślane, kosmetyki nie były przypadkowe, wręcz przeciwnie, dedykowane właśnie w celu przyspieszenia wzrostu włosów. Akcja była niesamowicie motywująca i mobilizująca do systematycznej pielęgnacji.
Już nie przedłużając zapraszam na fotorelację i sprawozdanie z akcji u Ewy.
Już nie przedłużając zapraszam na fotorelację i sprawozdanie z akcji u Ewy.
sobota, 30 maja 2015
Zapuśćmy się na wiosnę - 4 miesiąc - aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w maju
Ostatni miesiąc naszej wspólnej akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" już za nami, pora więc na małe podsumowanie. Maj to miesiąc, w którym opanowałam wypadanie włosów i w którym osiągnęłam zadowalający przyrost 2,5 cm, za sprawą płynu wzmacniającego z Biochemii Urody oraz wewnętrznej "suplementacji" tabletkami Biotebal.
Moje włosy obecnie wyglądają tak:
sobota, 2 maja 2015
Zapuśćmy się na wiosnę - 3 miesiąc - aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w kwietniu
Kwiecień plecień co przeplata trochę zimy, trochę lata... już za nami, pora więc na aktualizację włosów i podsumowanie minionego miesiąca. W kwietniu dopadło mnie wiosenne wypadanie, już dawno nie leciało mi z głowy tyle włosów... przerażała mnie ich ogromna ilość w umywalce tuż po myciu, na szczotce, znajdowałam je również na ubraniach i w mieszkaniu. Niestety po bardzo "łaskawych" miesiącach dla moich włosów przyszedł czas na kryzys, z którego powoli wychodzę.
Moje włosy obecnie wyglądają tak:
| Włosy po nocnym olejowaniu na aloes olejkiem Heenara, wymyte szamponem pszeniczno -owsianym Sylveco, odżywione maską Biovax do włosów ciemnych, na końce nałożone serum Green Pharmacy |
czwartek, 30 kwietnia 2015
Maski "Kallos": mleczna (Serical Crema al Latte) vs keratynowa (Keratin) vs bananowa (Banana)
Maski Kallos popularne, tanie, łatwo dostępne i częściej lubiane niż nie lubiane przez włosomaniaczki. Wybór ogromny: chocolate, honey, carota, argan, vannila, latte, algae, placenta, omega, milk, silk, banana, keratin, cherry, blueberry, jasmine, color, frutta.
Na swojej łazienkowej półce mam już od bardzo dawna maskę "Kallos" mleczną Serical Crema al Latte, jakiś czas temu dołączyły do niej jeszcze dwa Kallosy: Keratin i Banana. Jak się spisały na moich niskoporowatych, cienkich, przetłuszczających się włosach, które bardzo łatwo obciążyć? O tym możecie poczytać poniżej.
Na swojej łazienkowej półce mam już od bardzo dawna maskę "Kallos" mleczną Serical Crema al Latte, jakiś czas temu dołączyły do niej jeszcze dwa Kallosy: Keratin i Banana. Jak się spisały na moich niskoporowatych, cienkich, przetłuszczających się włosach, które bardzo łatwo obciążyć? O tym możecie poczytać poniżej.
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Zapuśćmy się na wiosnę - PLAN PIELĘGNACYJNY na kwiecień i maj
Już dwa miesiące akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" za nami, ależ to zleciało, dopiero co ustalałam plan pielęgnacyjny na luty i marzec a dzisiaj przychodzę do Was z planami przyspieszenia wzrostu włosów i ich maksymalnego odżywienia na kolejne miesiące.
Mój plan na kwiecień i maj jest bardzo podobny, stawiam głównie na olejowanie i wcieranie płynu wzmacniającego w skórę głowy oraz odżywianie od wewnątrz. Koncepcja się nie zmienia, ale zmieniają się niektóre produkty. Olej Bhringraj (recenzja) postanowiłam zastąpić olejem Heenara, wcierkę Equilibra (recenzja) płynem wzmacniającym do włosów z Biochemii Urody. To dla mnie dwie nowości, więc na pewno zdam Wam relację jak spiszą się na moich włosach po dwóch miesiącach intensywnych testów.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Wcierka Equilibra Tricologica - kuracja wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów - RECENZJA
Po dwóch miesiącach regularnego wcierania lotionu Equilibra Tricologica przyszedł czas na pełną recenzję tego produktu. Stosowałam go w ramach akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" w celu przyspieszenia wzrostu włosów. W lutym i marcu używałam również olejku Bhringraj, o którym możecie poczytać w tym poście, w lutym wcierałam go w skórę głowy zamiennie z lotionem uzyskując przyrost 2,5 cm, natomiast w marcu mój skalp masowałam tylko i wyłącznie wcierką Equilibra, by rzetelnie ocenić jak sprawdzi się samodzielnie i zdać Wam szczegółową relację.
środa, 1 kwietnia 2015
Zapuśćmy się na wiosnę - 2 miesiąc - aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w marcu
Marzec to wyjątkowo udany miesiąc dla moich włosów. Byłam systematyczna w olejowaniu, nawilżaniu włosów pod olej aloesem, aplikowaniu wcierki na skórę głowy, dłuższym odżywianiu ich po myciu i dbaniu o końcówki. Włosy odwdzięczały mi się dość dobrym wyglądem w ciągu dnia (choć nadal się strączkują) i ogólną poprawą kondycji na długości.
Obecnie wyglądają tak:
Włosy po nocnym olejowaniu na aloes, umyte balsamem myjącym Sylveco
i dopieszczone maską Kallos Banana
sobota, 28 marca 2015
Olejowanie włosów na żel aloesowy Equilibra - równowaga humektantowo - emolientowa
Moje włosy uwielbiają olejowanie, dzięki regularnym "olejowym kąpielom" ich kondycja znacznie się poprawiła. W ostatnich miesiącach na moich włosach niezmiennie gościł olej Bhringraj, natomiast kolejne miesiące należeć będą do "ognistego" olejku Heenara. Nadal pozostaję więc w klimacie olejków indyjskich, które bardzo dobrze sprawdzają się na moich włosach. Oleje indyjskie zawierają sporą dawkę ziół, które z jednej strony pomagają zregenerować włosy, zapobiegają ich wypadaniu, wspomagają przyrost, włosy dzięki nim stają się błyszczące i zdrowe, ale z drugiej strony używane zbyt często mogą jednak podsuszyć włosy. Suchość włosów mogą powodować nie tylko oleje oparte na ziołowych miksach, ale również oleje nakładane solo, bez substancji nawilżających.
wtorek, 24 marca 2015
5 miesięcy z olejem Bhringraj - regularne a sporadyczne olejowanie włosów - efekty
Od listopada 2014 r. wzięłam się za regularne olejowanie włosów przed każdym myciem (tj. co dwa dni) moim ulubionym olejem Bhringraj. Przez te 5 miesięcy używałam tylko i wyłącznie tego oleju by po pierwsze pokazać Wam jego niesamowite działanie na włosy po dłuższym stosowaniu, a po drugie przedstawić efekty jakie daje systematyczne olejowanie włosów w ogóle. Do olejowania możecie wybrać jakikolwiek olej, który służy Waszym włosom, najważniejsza jest regularność (zależna od kondycji Waszych włosów i ich potrzeb).
poniedziałek, 16 marca 2015
Lniana odżywka od Farmony - witalność i blask - ekspresowa pielęgnacja
Lubię ekspresowe odżywki, po których moje włosy są gładkie, nawilżone, zadbane, sypkie i zdyscyplinowane mimo krótkiej porannej pielęgnacji. Jako, że myję swoje włosy rano i nie zawsze mam czas na trzymanie odżywki/maski przepisowe 20 - 30 minut, to lubię mieć pod ręką produkt, który w parę minut sprawi, że moje włosy będą wyglądać po prostu dobrze. W ostatnich miesiącach często sięgałam po Lnianą odżywkę od Farmony, która zapewniała ekspresowe odżywienie moich włosów.
Obietnice producenta:
Odżywka zawiera wyjątkowo łagodne,
naturalne składniki aktywne, które skutecznie pielęgnują włosy suche i
łamliwe, poprawiając ich kondycję i wygląd. Ekstrakt z lnu nawilża i odbudowuje zniszczone włosy, przywracając im
witalność, sprężystość, miękkość i blask.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







