Już dwa miesiące akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" za nami, ależ to zleciało, dopiero co ustalałam plan pielęgnacyjny na luty i marzec a dzisiaj przychodzę do Was z planami przyspieszenia wzrostu włosów i ich maksymalnego odżywienia na kolejne miesiące.
Mój plan na kwiecień i maj jest bardzo podobny, stawiam głównie na olejowanie i wcieranie płynu wzmacniającego w skórę głowy oraz odżywianie od wewnątrz. Koncepcja się nie zmienia, ale zmieniają się niektóre produkty. Olej Bhringraj (recenzja) postanowiłam zastąpić olejem Heenara, wcierkę Equilibra (recenzja) płynem wzmacniającym do włosów z Biochemii Urody. To dla mnie dwie nowości, więc na pewno zdam Wam relację jak spiszą się na moich włosach po dwóch miesiącach intensywnych testów.
