Wiosna tuż tuż a po niej pewnie upalne lato więc warto już teraz zadbać o swoje ciało, z którego niebawem będziemy zrzucać ciepłe płaszcze, wełniane swetry i grube rajstopy. Staram się regularnie ćwiczyć oraz zdrowo odżywiać, nie zapominam również o odpowiedniej pielęgnacji ciała, która na ten moment jest niezwykle minimalistyczna i obejmuje porządny peeling kawowy oraz balsam ujędrniający.
Peeling kawowy to wg mnie najlepszy peeling na świecie! Żaden inny nie jest w stanie go przebić, jest po prostu bezkonkurencyjny. Tani, prosty w przygotowaniu, przy regularnym stosowaniu daje naprawdę świetne efekty. Po takim peelingu wystarczy wybalsamować ciało porządnym balsamem ujędrniającym (ja używam Palmers Cocoa Butter Formula Firming Butter Q10) i nasze ciało będzie gładkie, jędrne i elastyczne.
