23 września przywitała nas astronomiczna jesień - moja ulubiona pora roku. Nadszedł więc czas na podzielenie się z Wami ulubieńcami lata.
Kosmetyki, które najczęściej i z niezwykłą przyjemnością używałam w lecie pogrupuję na dwie kategorie: kolorówka oraz pielęgnacja. Zapraszam.
- Podkład matujący Annabelle Minerals (odcień golden faires) - mój ulubiony podkład, bardzo ładnie kryje niedoskonałości a przy tym wygląda niezwykle naturalnie (nawet przy 2-3 cienkich warstwach), nie zapycha porów, nie waży się, nie podkreśla suchych skórek, wykończenie jakie daje to na pewno nie płaski mat, raczej efekt promiennej, wypoczętej skóry, podkład ma świetny i prosty skład, nałożony solo nie matuje na długo - ale od tego mam puder Kryolan
