Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą róż. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lipca 2015

Przepadłam - róże Annabelle Minerals - piękne, naturalne i trwałe - recenzja, prezentacja wszystkich odcieni

Uwielbiam róże, to wiadomo nie od dziś, uwielbiam podkład mineralny Annabelle Minerals w formule matującej, o tym też już było, a o czym jeszcze być musi? otóż nie może zabraknąć na moim blogu recenzji pięknych, przyjemnych pod względem składu, trwałych, niesamowicie napigmentowanych różów Annabelle Minerals, które zajmują obok różów The Balm najwyższe miejsce w moim osobistym rankingu różów do policzków. Pokażę Wam dzisiaj wszystkie odcienie, opowiem o swoich ulubionych, trochę o formule i aplikacji, będzie dużo ochów i achów, ale inaczej być nie może, bo te róże są po prostu boskie :-)

piątek, 17 kwietnia 2015

Wiosenny, brzoskwiniowy róż od The Balm - Frat Boy - LOVE LOVE LOVE

Wiosną rozkwitają nie tylko kwiaty, ze snu zimowego budzą się również moje kosmetyki kolorowe, te barwne, nieco bardziej szalone, nasycone i błyszczące. Odkopałam swój zapomniany róż The Balm Frat Boy, który idealnie wpisuje się w wiosenne, słoneczne klimaty dodając mojej cerze witalności i dziewczęcego uroku. I dzisiaj o nim słów kilka.


poniedziałek, 9 marca 2015

Paleta róży HOT SPICE - Makeup Revolution - recenzja

Jako ogromna miłośniczka różu nie mogłam przejść obojętnie obok tej palety. Skusiła mnie atrakcyjna cena i piękna, ciepła, brzoskwiniowo - różowa kolorystyka. Paletę używam już kilka miesięcy,  bardzo ją lubię i często po nią sięgam. Oczywiście moim ulubieńcem nadal pozostaje róż The Balm Instain Houndstooth (recenzja), który póki co nie ma sobie równych, ale naprawdę z wielką przyjemnością i dla odmiany dodawałam sobie rumieńców różami Makeup Revolution.


Paleta dostępna jest w dwóch wersjach kolorystycznych: 
  • Sugar and Spice (chłodna tonacja, różowa)
  • Hot Spice (ciepła tonacja, brzoskwiniowa)
I o ile Sugar Spice w ogóle mnie nie zachwyciła to Hot Spice wpisała się idealnie w moje preferencje kolorystyczne. Lubię ciepłe, przygaszone tonacje, nieco "brudne", brzoskwiniowe, ewentualnie neutralne. Takie róże najbardziej pasują do mojej karnacji.