Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja "zapuśćmy się na wiosnę". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja "zapuśćmy się na wiosnę". Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Podsumowanie akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" - przyrost 8,5 cm

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" dobiegła końca, pora na podsumowanie, pokazanie efektów i podliczenie centymetrów. Ostatnie 4 miesiące to czas niezwykle intensywnej pielęgnacji moich włosów, pielęgnacji koncentrującej się głównie na przyroście włosów, opierającej się na sumiennym wcieraniu wcierek, regularnym peelingu skóry głowy, olejowaniu włosów, dokarmianiu ich od wewnątrz i dodatkowej suplementacji w postaci biotyny. Plany pielęgnacyjne były kompleksowe i przemyślane, kosmetyki nie były przypadkowe, wręcz przeciwnie, dedykowane właśnie w celu przyspieszenia wzrostu włosów. Akcja była niesamowicie motywująca i mobilizująca do systematycznej pielęgnacji.
Już nie przedłużając zapraszam na fotorelację i sprawozdanie z akcji u Ewy.


sobota, 30 maja 2015

Zapuśćmy się na wiosnę - 4 miesiąc - aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w maju

Ostatni miesiąc naszej wspólnej akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" już za nami, pora więc na małe podsumowanie. Maj to miesiąc, w którym opanowałam wypadanie włosów i w którym osiągnęłam zadowalający przyrost 2,5 cm, za sprawą płynu wzmacniającego z Biochemii Urody oraz wewnętrznej "suplementacji" tabletkami Biotebal.

Moje włosy obecnie wyglądają tak:


sobota, 2 maja 2015

Zapuśćmy się na wiosnę - 3 miesiąc - aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w kwietniu

Kwiecień plecień co przeplata trochę zimy, trochę lata... już za nami, pora więc na aktualizację włosów i podsumowanie minionego miesiąca. W kwietniu dopadło mnie wiosenne wypadanie, już dawno nie leciało mi z głowy tyle włosów... przerażała mnie ich ogromna ilość w umywalce tuż po myciu, na szczotce, znajdowałam je również na ubraniach i w mieszkaniu. Niestety po bardzo "łaskawych" miesiącach dla moich włosów przyszedł czas na kryzys, z którego powoli wychodzę. 

Moje włosy obecnie wyglądają tak:

Włosy po nocnym olejowaniu na aloes olejkiem Heenara, wymyte szamponem pszeniczno -owsianym Sylveco, odżywione maską Biovax do włosów ciemnych, na końce nałożone serum Green Pharmacy

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Zapuśćmy się na wiosnę - PLAN PIELĘGNACYJNY na kwiecień i maj

Już dwa miesiące akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" za nami, ależ to zleciało, dopiero co ustalałam plan pielęgnacyjny na luty i marzec a dzisiaj przychodzę do Was z planami przyspieszenia wzrostu włosów i ich maksymalnego odżywienia na kolejne miesiące.
Mój plan na kwiecień i maj jest bardzo podobny, stawiam głównie na olejowanie i wcieranie płynu wzmacniającego w skórę głowy oraz odżywianie od wewnątrz. Koncepcja się nie zmienia, ale zmieniają się niektóre produkty. Olej Bhringraj (recenzja) postanowiłam zastąpić olejem Heenara, wcierkę Equilibra (recenzja) płynem wzmacniającym do włosów z Biochemii Urody. To dla mnie dwie nowości, więc na pewno zdam Wam relację jak spiszą się na moich włosach po dwóch miesiącach intensywnych testów.

wtorek, 7 kwietnia 2015

Wcierka Equilibra Tricologica - kuracja wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów - RECENZJA

Po dwóch miesiącach regularnego wcierania lotionu Equilibra Tricologica przyszedł czas na pełną recenzję tego produktu. Stosowałam go w ramach akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" w celu przyspieszenia wzrostu włosów. W lutym i marcu używałam również olejku Bhringraj, o którym możecie poczytać w tym poście, w lutym wcierałam go w skórę głowy zamiennie z lotionem uzyskując przyrost 2,5 cm, natomiast w marcu mój skalp masowałam tylko i wyłącznie wcierką Equilibra, by rzetelnie ocenić jak sprawdzi się samodzielnie i zdać Wam szczegółową relację.


środa, 1 kwietnia 2015

Zapuśćmy się na wiosnę - 2 miesiąc - aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w marcu

Marzec to wyjątkowo udany miesiąc dla moich włosów. Byłam systematyczna w olejowaniu, nawilżaniu włosów pod olej aloesem, aplikowaniu wcierki na skórę głowy, dłuższym odżywianiu ich po myciu i dbaniu o końcówki. Włosy odwdzięczały mi się dość dobrym wyglądem w ciągu dnia (choć nadal się strączkują)  i ogólną poprawą kondycji na długości.

Obecnie wyglądają tak:

Włosy po nocnym olejowaniu na aloes, umyte balsamem myjącym Sylveco 
i dopieszczone maską Kallos Banana

piątek, 27 lutego 2015

Zapuśćmy się na wiosnę - 1 miesiąc już za mną - aktualizacja włosów - jak pielęgnowałam swoje włosy w lutym

Luty zleciał w mgnieniu oka i pierwszy miesiąc naszej wspólnej akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" już za nami. W związku z tym dzisiaj małe podsumowanie oraz aktualizacja włosów. Zapraszam :)

Moje włosy aktualnie wyglądają tak:


W lutym dały mi nieźle popalić, strasznie plątały się na końcach, strączkowały, a jakby tego było mało to bardziej się przetłuszczały (ale to akurat chyba wina wcierki, którą obecnie stosuję). Jakoś starałam się je ogarniać, kończyło się zazwyczaj na tym, że po prostu je związywałam.

piątek, 30 stycznia 2015

Zapuśćmy się na wiosnę - PLAN PIELĘGNACYJNY na najbliższy miesiąc - startujemy 01 luty

Jako, że zapuszczam włosy postanowiłam przyłączyć się do akcji zapuśćmy się na wiosnę. Na pewno zmotywuje mnie to jeszcze bardziej do regularnej pielęgnacji (oleje + wcierki) oraz do wypróbowania i zrecenzowania kolejnych produktów pielęgnacyjnych. Mam nadzieje, że znajdą się wśród nich jakieś perełki, które będę mogła Wam polecić.


Poza tym nigdy nie mierzyłam swoich włosów i tak naprawdę nie wiem jakie mają możliwości jeżeli chodzi o przyrost. Działanie wcierek oceniałam głównie po baby hair oraz ilości wpadających włosów, a sam przyrost po grzywce, którą zwykle podcinam raz na 4 - 5 tygodni. Jeżeli moją fryzjerką odwiedzam częściej jest to dla mnie sygnał, że włosy podrosły nieco szybciej niż zwykle.