Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" dobiegła końca, pora na podsumowanie, pokazanie efektów i podliczenie centymetrów. Ostatnie 4 miesiące to czas niezwykle intensywnej pielęgnacji moich włosów, pielęgnacji koncentrującej się głównie na przyroście włosów, opierającej się na sumiennym wcieraniu wcierek, regularnym peelingu skóry głowy, olejowaniu włosów, dokarmianiu ich od wewnątrz i dodatkowej suplementacji w postaci biotyny. Plany pielęgnacyjne były kompleksowe i przemyślane, kosmetyki nie były przypadkowe, wręcz przeciwnie, dedykowane właśnie w celu przyspieszenia wzrostu włosów. Akcja była niesamowicie motywująca i mobilizująca do systematycznej pielęgnacji.
Już nie przedłużając zapraszam na fotorelację i sprawozdanie z akcji u Ewy.
Już nie przedłużając zapraszam na fotorelację i sprawozdanie z akcji u Ewy.


